AKTUALNOŚCI

 

Wszystkie historie są prawdziwe, 
16.03.2018 r.  


choć nie wszystkie są moje – tak o swojej twórczości mówiła Monika Sawicka na spotkaniu autorskim w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Świebodzicach. Autorka odwiedziła Świebodzice, aby spotkać się zarówno z młodymi, jak i dorosłymi czytelnikami. W godzinach przedpołudniowych prowadziła warsztaty literackie dla dzieci i młodzieży w Oddziale Dziecięcym, a po południu opowiadała o swoich książkach w Bibliotece dla dorosłych.

Zwykle tyle nie mówię – Monika Sawicka skomentowała żartobliwie przebieg spotkania jako pisarz jestem zazwyczaj uważnym słuchaczem i odbiorcą, i wszystkie historie wykorzystuję w moich powieściach, te historie są prawdziwe, choć nie wszystkie są moje. Do pisania zainspirowała ją sytuacja życiowa i własne bolesne doświadczenia. Było ono rodzajem terapii i poradzenia sobie z własnymi emocjami, co ostatecznie doprowadziło do radykalnej zmiany w jej życiu.

Człowiek ma zdolność do asymilacji, przystosowania się – również do sytuacji złych i jest to jeden z powodów, dla którego tak ciężko jest nam zerwać z dotychczasowym życiem, nawet jeśli doznajemy przemocy ze strony osób nam najbliższych mówiła pisarka opowiadając o swojej twórczości. W sposób bardzo otwarty mówiła również o własnych osobistych i rodzinnych dramatach i skłonności do powielania złych wzorców w kolejnych pokoleniach. A jednocześnie podkreślała rolę matki jako osoby wspierającej, najbliższej, zaufanej, której można – a nawet powinno się – zwierzyć z najbardziej bolesnych sekretów.

Monika Sawicka wspominając literackie początki opowiadała o udziale w konkursie internetowym, od którego datuje się znajomość z Januszem Leonem Wiśniewskim. Ten konkurs polegał na kontynuacji opowiadań rozpoczętych przez Janusza Wiśniewskiego co zaowocowało nowelą napisaną wspólnie z internautami.

Spotkanie zakończyła głęboka i filozoficzna myśl Dalajlamy XIV, którą zacytowała pisarka, o tym, żeby szanować i cieszyć się chwilą teraźniejszą. O tym, że jest ona ważniejsza niż przeszłość, która już była i ważniejsza niż przyszłość, która nie wiadomo, czy będzie naszym udziałem. Ale to temat na całkiem inną rozmowę.

Małgorzata Grudzińska

 

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
 

 

 

  •   strona główna  •  do góry  •