AKTUALNOŚCI

 

GORZKA MIŁOŚĆ CZYLI "NARZECZONA SCHULZA" AGATY TUSZYŃSKIEJ W DKK W ŚWIEBODICACH. 
28.04.2016 r.  


Józefina Szelińska urodziła się 06 stycznia 1905 r. w Brzeżanach w rodzinie żydowskiej. Ojciec Zygmunt był adwokatem, a matka Helena zajmowała się domem. W dorosłym życiu Józefina stała się nauczycielką języka polskiego, uczyła m.in. w Polskim Seminarium Żeńskim w Drohobyczu, gdzie jej losy splotły się z pisarzem XX-lecia międzywojennego Brunonem Schulzem. Uznana za jedyną oficjalną narzeczoną autora "Sklepów cynamonowych" i "Sanatorium Pod Klepsydrą" stała się głównym przedmiotem zainteresowania w Dyskusyjnym Klubie Książki w naszej bibliotece 21.04.2016 r. Tego dnia rozmawialiśmy o powieści biograficznej Agaty Tuszyńskiej "Narzeczona Schulza", która wywołała wiele emocji wśród klubowiczów. Książka to znakomicie napisana historia kobiety zatraconej w niespełnionej miłości do pisarza, kładącej się cieniem na jej losach i determinująca całe późniejsze życie.

Uczestnicy bardzo żywo dyskutowali o Junie (tak miał nazywać ją Schulz) i jej życiu. Dodatkową atrakcją stała się prezentacja multimedialna o Brunonie, która wzbogaciła to spotkanie. Jak się okazało, nie sposób było opowiadać o kobiecie pogrążonej w schizofrenicznym zatopieniu, pielęgnującej każde słowo, wspomnienie i rzecz po drohobyckim artyście, jednocześnie nie zapoznając się z faktami z jego życia.
Wielka miłość widziana oczyma nauczycielki znalazła swój kres na początku 1937 r. i pomimo, że każde podążyło własną drogą Józefina Szelińska nigdy już nie uległa takiej namiętności, a wraz z odejściem Schulza straciła zdolność pokochania kogokolwiek.

Bruno Schulz pozostał w Drohobyczu, a jego dawna Muza nigdy już nie powróciła do małego prowincjonalnego miasteczka. 19 listopada 1942 r. artysta zginął tragicznie w czasie "czarnego czwartku" w gettcie, natomiast Józefina, pomimo, że przeżyła wojnę w Laskach, a następnie los pchnął ją do Gdańska, gdzie objęła stanowisko dyrektora biblioteki w gdańskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej, nigdy nie zaznała uczucia szczęścia. Prowadziła podwójne życie. W pracy ceniona i sumienna osiągnęła tytuł naukowy zastępcy profesora, świadomie i konsekwentnie izolowała się od ludzi. Unikała znajomych, nie miała przyjaciół. Jedynym jej pragnieniem była idea ocalenia od zapomnienia dorobku po Brunonie. W tym celu skontaktowała się z Jerzym Ficowskim, pisarzem i poetą, a przede wszystkim znawcą folkloru żydowskiego i cygańskiego. W listach i w czasie spotkań opowiedziała mu nie tylko o działalności twórczej Schulza, ale także o bliskich relacjach pomiędzy nią, a artystą. Z tych opowieści wynikało, że Brunon napisał kilkaset listów do ukochanej Juny, listów, których jednak nikt nie widział i nie czytał poza nią samą. Korespondencja została rzekomo w drohobyckim domu, który został zburzony. Kiedy Ficowski zmierzał do ukończenia pracy nad książką, Szelińska wycofała się ze swoich wyznań, zakazując publikacji prywatnych wątków, co mogłoby oznaczać, że zarówno listy, jak i gorąca miłość ze strony pisarza była tylko urojeniem nieszczęśliwej kobiety. O takim prawdopodobieństwie tej historii świadczyć może również fakt, że nie pozostały żadne wspólne fotografie i zakochanej pary, a przecież podczas biesiad u Stanisława Witkiewicza, który był zagorzałym fotografem jakaś pamiątka w postaci wspólnego zdjęcia powinna była pozostać. Nikt nie pamięta też Brunona Schulza i Józefiny Szelińskiej w rodzinnym mieście obojga, a przecież ludzie pamiętają wielkie miłości i przekazują sobie takie historie z pokolenia na pokolenie, tworząc legendy.

Do takich wniosków doszli nasi klubowicze rozprawiając nad książką "Narzeczona Schulza". Jerzy Ficowski pomimo zakazu Józefiny nie wycofał się z zamiaru napisania książki o Schulzu i dzięki temu powstały "Regiony wielkiej herezji" oraz "Okolice sklepów cynamonowych" w dużej mierze oparte o opowieści Józefiny. Juna nigdy nie otrząsnęła się ze znajomości z Brunonem i wieku 86 lat targnęła się na swoje życie. Była to jej druga próba samobójcza, tym razem udana. Zmarła 11 lipca 1991 r.

Ponieważ spotkanie w DKK w Świebodzicach zaplanowano z okazji Międzynarodowego Dnia Książki i Praw Autorskich. który przypada na 23 kwietnia, miłym akcentem były dyplomy dla uczestników spotkania oraz podarunek w postaci książki Brunona Schulza "Sklepy cynamonowe. Sanatorium Pod Klepsydrą". Historia o Józefinie Szelińskiej opowiedziana na kartach biograficznej powieści Agaty Tuszyńskiej "Narzeczona Schulza" stała się bowiem inspiracją do sięgnięcia po trudną, aczkolwiek wartościową twórczość Brunona Schulza.

Beata Wiciak
DKK w Świebodzicach

 

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
 

 

 

  •   strona główna  •  do góry  •