AKTUALNOŚCI

 

 

TO JUŻ TYSIĄC KLUBÓW…
10.09.2012 r.

W tym roku mija 5 lat od rozpoczęcia działalności Dyskusyjnych Klubów Książki. Właśnie niedawno został zarejestrowany tysięczny Klub w Polsce i z tej okazji Instytut Książki, który koordynuje program poprosił Klubowiczów o garść refleksji (w formie ankiety) związanych z działalnością Klubów, z dyskusjami o książkach i innymi ważnymi dla tej działalności informacjami. Temu właśnie poświęcone było sierpniowe spotkanie świebodzickiego Dyskusyjnego Klubu Książki.

Również nasz Klub działa już 5 lat, inauguracyjne spotkanie odbyło się jesienią w 2007 roku. Wcześniej bibliotekarki uczestniczyły w „szkoleniowym” spotkaniu we Wrocławiu, w bibliotece British Council, gdzie zostały przekazane informacje na temat idei dyskusyjnych klubów książki w Wielkiej Brytanii (skąd pomysł do nas przywędrował). I również dla członków naszego Klubu była to okazja do przemyśleń na temat spotkań, dyskusji, poruszanych tematów.

Okazuje się, że spotkania i dyskusje klubowe potrafią być bardzo burzliwe, tematy bulwersujące a reakcje gwałtowne. Świebodzicki Klub nie doświadcza aż takich emocji literackich choć książki, o których się dyskutuje bywają kontrowersyjne (np. Złote żniwa).

Było kilka książek, które Klubowicze ciepło wspominali m.in. Sekretna córka czy Wielki kot w małym mieście. Zwłaszcza ta ostatnia opowiadająca o kotku, który wrzucony do skrzyni ze zwrotami książek, w pewną bardzo mroźną noc, przeżył i przez dwadzieścia lat był rezydentem w bibliotece, w Spencer Iowa USA), integrując lokalną społeczność i przynosząc wiele radości zwłaszcza małym czytelnikom biblioteki.

Wśród literackich bohaterów największym zainteresowaniem cieszyły się autentyczne postaci: Ryszard Kapuściński i Danuta Wałęsa. Były również książki, o których dyskutować nie chcieliśmy, uznając je z wielu względów za niewarte czytelniczej uwagi.

Wspominaliśmy również Zlot Ludzi Książki, wielką imprezę literacką z 2008 roku, na którą w ramach Klubu pojechały dwie moderatorki DKK – Małgorzata Grudzińska i Beata Wiciak, oraz Klubowiczka Anna Ozgowicz. Była to absolutna uczta dla ducha ale także i ciała, jeśli chodzi o nocleg, wyżywienie a także kontakty towarzyskie. Nasz udział w Zlocie był w całości sfinansowany przez Instytut Książki a wrażenia jakie stamtąd przywiozłyśmy – niezapomniane.

Być może kolejna rocznica będzie okazją do ponownego spotkania tak wielkiej liczby osób, którym sprawy książki i czytelnictwa są niezwykle bliskie.

Małgorzata Grudzińska

 

   

   

 

Fot. Janina Dubrownik

 

  •   strona główna  •  do góry  •