AKTUALNOŚCI

 

 

Nie bądź głupia czyli spotkanie z Krystyną Śmigielską.
15.03.2011 r.

Życie lubi czasami płatać miłe niespodzianki. Tak było z ostatnim spotkaniem autorskim, które odbyło się w bibliotece, w dniu 10 marca 2011 roku. Uważny czytelnik bibliotecznej strony nie znajdzie na niej zapowiedzi o spotkaniu z Krystyną Śmigielską, która tego dnia była gościem biblioteki. Przyjechała na spotkanie z dziećmi i młodzieżą ale okazało się, że pisze również dla dorosłych i chętnie została na spotkaniu z członkami Dyskusyjnego Klubu książki oraz tymi czytelnikami biblioteki, którzy odpowiedzieli na błyskawiczne telefoniczne zaproszenie.

Spotkanie samo w sobie nie było jedyną niespodzianką. Zaczęło się od monodramu, który jak się okazało, pisarka od niedawna prezentuje na spotkaniach dla dorosłych. Ten monodram to spełnienie moich młodzieńczych marzeń kiedy byłam zdecydowana zdawać do szkoły aktorskie j - mówi Krystyna Śmigielska. Na pytanie co sprawiło, że nie została aktorką odpowiedziała, że … serial telewizyjny. Akurat leciał w telewizji serial "Droga" i to ten odcinek, w którym młoda dziewczyna zdaje egzaminy do szkoły filmowej. No cóż - wzdycha autorka - uznałam, że mój talent wokalny odpowiada mniej więcej talentowi, który prezentowała bohaterka filmu i dałam sobie spokój z tymi egzaminami.

Monodram zaprezentowany przez Krystynę Śmigielską to fragmenty jej tekstów ze zbioru opowiadań Zbieracz grzechów, forma monologu starej kobiety, która snuje refleksje na różne tematy. Przeważnie związane z upływającym czasem, przemijaniem, ułomnościami i brakiem urody niemłodego już ciała. Wymownym podkreśleniem istoty tego monologu były rekwizyty: szal, którym otula się bohaterka, lustro, kalendarz.

Przejmująca treść wywołała dyskusję uczestników bo sprawy poruszone przez pisarkę dotyczą każdego człowieka. Wszyscy jesteśmy skazani na starość ale nie musimy skazywać się na samotność. Zresztą samotność przytrafia się także ludziom młodym. I jest znacznie większym dramatem. Człowiek dojrzalszy, starszy i doświadczony życiowo, umie sobie lepiej poradzić z samotnością niż młody, którego np. spotyka odrzucenie w klasie lub w rodzinie. Osoby starsze są lepiej przygotowane i jakby z natury rzeczy "pogodzone" z samotnością.

Szukanie człowieka wśród ludzi nie jest zresztą domeną współczesności zauważył jeden z uczestników spotkania, przywołując osobę starożytnego filozofa, ze świecą szukającego człowieka. Bo można być samotnym w pojedynkę, można być samotnym we dwójkę i można być samotnym w tłumie. Ale czy trzeba ? Oto jest pytanie. Ile zależy od nas samych, co my robimy aby nie odgradzać się barierą od innych ludzi. Jaka jest nasza aktywność życiowa i co robimy aby samotnym nie być.

Wnioski z tej bliskiej każdemu uczestnikowi dyskusji były jednak optymistyczne. Współczesny świat docenia dojrzałość i szanuje starość oferując szereg możliwości nie tylko zdrowotnych, rehabilitacyjnych i terapeutycznych ale również intelektualnych, rozrywkowych towarzyskich. Ważne jest "aby się chciało chcieć"
Krystyna Śmigielska mówiła również o swoim pisarstwie. A pisze od niedawna bo od sześciu lat. Ponieważ wiele lat pracowała z dziećmi i młodzieżą, bliska jej jest również problematyka dziecięca. Dla dzieci staram się pisać tak aby moje bajeczki prowokowały dzieci do rozmowy, aby można było dzieciom wytłumaczyć coś na konkretnych przykładach - mówi autorka. Pisanie również obciążone jest tremą i trzeba umieć się przełamać, żeby przelać swoje myśli na papier. Ale jeśli moje teksty wywołają choć jeden uśmiech na twarzy lub zmuszą do refleksji to znaczy, że było warto.

   

   

   

   

   

   
 
   

   
 
   

   

Małgorzata Grudzińska

 

  •   strona główna  •  do góry  •