AKTUALNOŚCI

 

 

"Kopa lat" czyli jubileuszu ciąg dalszy...
26.10.2010 r.

Kolejnym punktem obchodów jubileuszu 60-lecia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Świebodzicach było spotkanie w dniu 19 października 2010 roku, na które biblioteka zaprosiła swoich długoletnich czytelników. W spotkaniu uczestniczył Burmistrz Miasta Bogdan Kożuchowicz, który wręczył czytelnikom jubileuszowe pamiątki. Dodatkową atrakcją była również obecność Teresy Oleś-Owczarkowej, autorki książki Rauska, z którą rozmowę przeprowadziła Beata Wiciak. Pisarka opowiadała co skłoniło ją do napisania książki opartej na wątkach biograficznych jej rodziny, która podczas drugiej wojny światowej została wywieziona na roboty do Rauski, czyli pobliskiego Ruska koło Strzegomia.

"W naszym domu ciągle wspominało się Rauskę, podczas spotkań rodzinnych, świąt i innych okazji. Często padały słowa: a pamiętacie jak to było na Rausce... mówiła pisarka, i było to pretekstem do snucia wspomnień. We mnie tej Rauski było bardzo dużo".

Rauska jest debiutem pisarskim Teresy Oleś-Owczarkowej, która wcześniej pisywała "do szuflady". W książce zostały zawarte doświadczenia wojenne widziane oczami kilkuletniej dziewczynki. Wbrew oczekiwaniom nie ma w niej jednoznacznego podziału na "złych Niemców" i "dobrych Polaków". Taki podział w ogóle nie jest możliwy mówiła pisarka - wojny wybuchają ponad głowami narodów i ludzie stają w ich obliczu z całą rozpaczliwością tej sytuacji".

Książka wywołała gorącą dyskusję wśród uczestników, wielu z nich lub ich rodziny miało podobne doświadczenia, a większość na pewno własne przemyślenia po jej przeczytaniu. Autorka mówiła o tym, że niejednokrotnie musiała tłumaczyć się z entuzjazmu w jaki wyposażyła swoją bohaterkę, oraz z podziwu jakim ta darzyła swoją niemiecką chlebodawczynię. Zarówno Alusia jak i Hana to osoby o dużym poczuciu obowiązku, wymagające wiele od siebie i od innych, ale również wyjątkowo odpowiedzialne. Fakt, że historia postawiła je po po przeciwnych stronach nie umniejszał szacunku jakim się darzyły.

Ja tę książkę musiałam napisać, jako przesłanie do ludzi, że w nas tkwi i dobro i zło, niezależnie od przynależności państwowej i narodowej. Osobiste względy jakie mnie do tego skłoniły to hołd oddany mojej mamie, ale również zachowanie historycznej i psychologicznej prawdy mówiła Teresa Oleś-Owczarkowa.

To spotkanie było również okazją do wielu miłych rozmów i komplementów. Zarówno pod adresem czytelników jak i bibliotekarzy. Uczestnicy obejrzeli film dokumentujący historię biblioteki, który inspirował do wspomnień. Wielu z nich jest czytelnikami biblioteki od kilkudziesięciu lat i przez cały ten czas regularnie korzystają z księgozbioru biblioteki jak i szerokiej gamy innych usług świadczonych przez bibliotekę. Wszyscy również zachwycili się nowym i pięknym wnętrzem biblioteki dziecięcej, w której odbyła się uroczystość.

Małgorzata Grudzińska

   

   

   

   

   

   
 
   
 
   

   

   

   

   

   
 
   
 
   
 
   

   

   
 
   
 
   
 
   
 
   
 
   

 

 

  •   strona główna  •  do góry  •